Ślub kościelny krok po kroku. Dokumenty, terminy i rzeczy, o których nikt nie mówi wcześniej
Pół roku wcześniej rezerwacja, trzy miesiące wcześniej protokół, zaświadczenie z urzędu ważne sześć miesięcy i pięć dni na dostarczenie papierów po ślubie. Lista jest krótsza, niż się wydaje — pod warunkiem że zna się ją od początku.
Większość par dowiaduje się o wymaganiach stopniowo, przy kolejnych wizytach w kancelarii, i za każdym razem okazuje się, że czegoś brakuje. To nie wynika ze złej woli — po prostu nikt nie podaje całej listy na początku.
Podajemy ją tutaj.
Ślub konkordatowy czy dwa osobne
Pierwsza decyzja, którą warto podjąć świadomie.
Ślub konkordatowy to jedna ceremonia w kościele, po której małżeństwo ma skutki cywilne. Podstawą jest konkordat z 1993 roku, obowiązujący od 1998. Nie idziecie osobno do urzędu — ksiądz przekazuje dokumenty do USC.
Dwa osobne śluby to ślub cywilny w urzędzie i osobno kościelny. Wybiera się to zwykle wtedy, gdy terminy się rozjeżdżają albo gdy para już wcześniej zawarła związek cywilny.
Obie drogi są w porządku i kościelnie równorzędne.
Oś czasu
Pół roku wcześniej — rezerwacja terminu. W popularnych parafiach i w sezonie weselnym terminy schodzą wcześniej. To jedyna rzecz, której naprawdę nie warto odkładać.
Około pół roku wcześniej — nauki przedmałżeńskie. Zwykle kilka spotkań plus wizyty w poradni życia rodzinnego. Nie da się tego zrobić w tydzień, a bez zaświadczenia protokół nie ruszy.
Trzy miesiące wcześniej — wizyta w USC po zaświadczenie o braku okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa. Jest ono ważne sześć miesięcy, więc odebranie go za wcześnie potrafi się zemścić.
Około trzech miesięcy wcześniej — protokół przedślubny w parafii. To najważniejsza rozmowa w całym procesie i wtedy trzeba mieć komplet papierów.
Dwie niedziele przed — zapowiedzi, wygłaszane w parafiach obojga narzeczonych.
Tuż przed — spowiedź przedślubna, zwyczajowo dwukrotna.
Pięć dni po ślubie — w tym terminie duchowny przekazuje dokumenty do USC, który sporządza akt małżeństwa. O odpis aktu występujecie już sami.
Co zabrać na protokół
Lista bywa nieco inna w różnych diecezjach, ale trzon jest stały:
- dowody osobiste obojga,
- świadectwa chrztu z adnotacją o bierzmowaniu — wydane niedawno, zwykle nie starsze niż pół roku; dokładny termin ustala diecezja,
- świadectwo nauki religii — ostatnie świadectwo szkolne z oceną albo dyplom ukończenia katechizacji,
- zaświadczenie o ukończeniu nauk przedmałżeńskich i o spotkaniach w poradni życia rodzinnego,
- zaświadczenie z USC (przy ślubie konkordatowym),
- licencja, czyli zgoda proboszcza, jeśli ślub odbywa się poza parafią któregoś z narzeczonych.
Warto zadzwonić do kancelarii i poprosić o listę na piśmie albo mailem. Zajmuje to minutę i oszczędza dwóch dodatkowych wizyt.
O co pyta ksiądz przy protokole
To budzi więcej stresu niż powinno, więc powiedzmy wprost, po co ta rozmowa jest.
Protokół nie jest egzaminem z katechizmu. Jest sprawdzeniem, czy nie ma przeszkód do zawarcia małżeństwa i czy obie strony rozumieją, na co się decydują. Pytania dotyczą przede wszystkim trzech rzeczy: czy zawieracie związek dobrowolnie, czy jesteście otwarci na potomstwo i czy przyjmujecie, że małżeństwo jest nierozerwalne.
Odpowiedzi na te pytania mają znaczenie prawne — i to one, a nie wesele, decydują o tym, czy małżeństwo jest ważne. Piszemy o tym przy stwierdzeniu nieważności.
Narzeczeni są przy tym pytani osobno. To standard, nie podejrzenie.
Sytuacje, które wydają się przeszkodą, a nie są
Mieszkacie razem. Nie jest to przeszkoda kanoniczna. Ksiądz może o tym rozmawiać, ale nie może z tego powodu odmówić ślubu.
Macie już dziecko. Tym bardziej nie.
Jedno z was nie jest ochrzczone albo jest innego wyznania. To wymaga zgody (dyspensy albo zezwolenia) władzy kościelnej, o którą występuje proboszcz. Procedura jest rutynowa, trzeba tylko o tym powiedzieć wcześniej.
Ktoś jest po rozwodzie cywilnym. Tu przeszkoda jest realna, jeśli poprzednie małżeństwo było ważnie zawarte kościelnie — potrzebne jest wcześniejsze stwierdzenie nieważności. Warto zacząć od tego, a nie od rezerwacji sali.
Pieniądze
Ofiara za ślub jest ustalana zwyczajowo w diecezji i nie jest ceną. Prawo kościelne zabrania domagania się czegokolwiek ponad ofiary określone przez władzę kościelną, a brak środków nie może być powodem odmowy — piszemy o tym osobno.
Osobno płatne bywają zwykle: organista, kościelny, dekoracja kwiatowa. Warto zapytać o to od razu, żeby nie było niespodzianek w tygodniu przed.
Co możecie sami wybrać
Więcej, niż większość par sądzi. Zwykle da się ustalić:
- czytania — z listy przewidzianej dla liturgii małżeństwa,
- kto je przeczyta — mogą to być bliscy,
- modlitwę powszechną, często pisaną przez samych narzeczonych,
- muzykę — z zastrzeżeniem, że repertuar świecki bywa wyłączony i warto to uzgodnić wcześniej, a nie kłócić się o to przy wejściu.
Pytajcie. Wiele parafii zgadza się na rzeczy, o których po prostu nikt nie wspomina, bo nikt nie zapytał.
Jedna rzecz na koniec
W całym tym procesie łatwo zgubić to, czego on dotyczy. Formalności zajmują kilka wizyt, wesele zajmuje pół roku przygotowań, a sam sakrament trwa kilka minut i sprowadza się do zdania wypowiedzianego przez dwoje ludzi.
Kościół uczy, że to oni są szafarzami tego sakramentu — nie ksiądz, który jest świadkiem urzędowym i błogosławi. Sakrament zawiera się w słowach przysięgi.
Warto o tym pamiętać przy kompletowaniu papierów: papiery są po to, żeby stwierdzić, że te słowa da się wypowiedzieć ważnie. Reszta jest oprawą.
Źródła
- FaktKonkordat między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską (1993, obowiązujący od 1998) — małżeństwo wyznaniowe ze skutkami cywilnoprawnymi
- FaktZaświadczenie z USC o braku okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa — ważne 6 miesięcy; duchowny przekazuje dokumenty do USC w ciągu 5 dni od ślubu
- FaktKodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1063–1067 (przygotowanie do małżeństwa, zapowiedzi) i kan. 1108 (forma kanoniczna)
- Nauczanie KościołaKatechizm Kościoła Katolickiego 1621–1637 (celebracja małżeństwa) i 1601 (przymierze małżeńskie)